Menu
Azja / IZRAEL

Tajemnice Jerozolimy.

Pełna mistycznych miejsc Jerozolima może dotknąć syndromem jerozolimskim, rodzajem religijnej psychozy. Ulicami przechadza się Maria Magdalena, a czasami kilku Mesjaszy. Szaleństwo mija dopiero po opuszczeniu miasta. Mnie zaintrygowała tajemnica złotej menory i  Miejsce Czaszki. Czego szukali Templariusze w meczecie Al-Aksa i  napis w Kopule na Skale. Zaczęło się od Abrahama.

Jerozolima z Góry Oliwnej.

Patrzymy na pradawną Górę Moria w Jerozolimie, która wznosi się na wysokość 770 metrów. Tu zaczęła się historia, która wpłynęła na losy całego świata. Obok siebie egzystują świętości trzech religii.  Wszystkich łączy Abraham, który posłuchał wezwania swojego Boga. 

“Abrahamie weź twego syna jedynego, którego miłujesz, Izaaka, idź do kraju Moria i tam złóż go w ofierze na jednym z pagórków, jakie ci wskażę.”

Tysiąc lat później król Dawid założył stolicę w Jerozolimę, a jego syn Salomon zbudował świątynię nad kamieniem, gdzie miał być złożony w ofierze Izaak. Arabowie wierzą, że nie Izaak, tylko Ismael i uważają się za jego potomków.

W VII n.e. w miejsce zburzonej Świątyni Salomona stanęła Kopuła na Skale a obok meczet Al-Aksa.  Z tego miejsca Mahomet wstąpił do nieba. 

W Jerozolimie nauczał,  umarł i zmartwychwstał Jezus. Do Bazyliki Grobu Świętego prowadzi Droga Krzyżowa.

Powiedzieć, że widok z Góry Oliwnej przyprawia o drżenie, to za mało. Przypomniały mi się te wszystkie obrazki z zadumanym Jezusem, którymi kiedyś hojnie dekorowano mieszkania, a także każdy szczegół jaki mi się wbił w mózg podczas katolickiego wychowania. Chociaż nie dopadł mnie syndrom jerozolimski i nie zaczęłam włosami obmywać niczyich stóp, to bardzo sugestywnie przyśnił mi się Jezus. Te miejsca mocno działają.  Wzgórze porośnięte drzewami oliwnymi wydaje się jedynym niezmienionym przez wieki krajobrazem w Jerozolimie. 

Świątynia Salomona.

Wzgórze Świątynne Jerozolima.

Za czasów Jezusa wszystko wyglądało inaczej, zamiast złotej kopuły zobaczylibyśmy II Świątynię, z której Jezus przegonił kiedyś kupców. Właśnie trwała jej wielka rekonstrukcja, ciągnęła się do 64 r. naszej ery. 

Świątynię Salomona zburzyli Babilończycy w 586 r. p.n,e., to wtedy zaginęła Arka Przymierza. Potem król perski Cyrus podbił Babilon i zgodził się na powrót Żydów do Jerozolimy. Wrócili z wygnania po prawie siedemdziesięciu latach i odbudowali swoją  świątynię. 

Herod Wielki zaczął jej wielką przebudowę w latach 20-19 p.n.e. Bez kontekstu historycznego trudno zrozumieć jej ogromne znaczenie dla Żydów. Powstała z polecenia Boga, a potem została zniszczona, tak jak przepowiedział Jezus.

Film przedstawia rozmach świątyni i wyjaśnia symbole. Koniecznie obejrzyjcie.

 Gdy Jezus szedł po wyjściu ze świątyni, podeszli do Niego uczniowie, aby Mu pokazać budowę. Lecz On rzekł do nich: Widzicie to wszystko? Zaprawdę, powiadam wam, nie zostanie tu kamień na kamieniu, który by nie był zwalony” (Mt 42, 1-2).

Tak się też stało. W 70 r. n. e. , po upadku powstania żydowskiego, Rzymianie zburzyli świątynię w Jerozolimie. 

Złota Brama.

Schodzimy po stromym zboczu Góry Oliwnej. Z daleka intryguje zamurowana Złota Brama, jako jedyna prowadzi wprost na Wzgórze Świątynne. Przez nią wjechał Chrystus, chrześcijanie obchodzą to wydarzenie każdego roku w niedzielę palmową. 

Proroctwo z księgi Ezechiela przewidziało zamknięcie bramy do czasu przyjścia Mesjasza. Wypełniło się w 1517 roku, kiedy Turcy zdobyli Jerozolimę.

Sulejman kazał odbudować mury miejskie, a wtedy rozeszła się wieść, że nadchodzi Mesjasz. Podobno to dlatego kazał zamurować  bramę, jednak bliższa prawdy wydaje się  chęć odcięcia niewiernym drogi do Kopuły Skały i meczetu Al-Aksa.  Muzułmanie nadal chowają tam swoich zmarłych.

Dolina Cedronu.

Oddziela Górę Oliwną od Wzgórza Świątynnego. Muzułmanie nazywają to miejsce Dolina Pani Marii- Wadi Sitt Miriam. Na wzniesieniach od niepamiętnych grzebani są pobożni Żydzi, muzułmanie i chrześcijanie. Chcą być najbliżej, kiedy Bóg pojawi się w Dolinie Jozafata. W tym miejscu ma nastąpić  Sąd Ostateczny. 

Starożytne grobowce.

Pośrodku rzędu cyprysów bieleją tajemnicze budowle.  Były tu już za czasów Jezusa.  Cztery groby, które należą do Absaloma (syna króla Dawida), Józefata (czwartego króla Judy w latach 873 – 849 p.n.e.), i Zachariasza (ojca Jana Chrzciciela) i św. Jakuba

Cmentarz.

Cmentarz żydowski położony na zboczach Góry Oliwnej istnieje od 3 tysięcy lat i zawiera około 150 tysięcy tysięcy grobów. Wcześniejsze groby sięgają Doliny Cedronu.  Od średniowiecza ludzie opowiadają sobie proroctwa, że wszyscy tam pochowani jako pierwsi zostaną wskrzeszeni, a ich ciał nigdy nie stoczą robaki.

 Pielgrzymi, którzy odwiedzają Jerozolimę, zabierali pył z cmentarza, żeby położyć go na grobach krewnych rozproszonych po świecie. Współczesne ceny za miejsce na cmentarzu sięgają nawet miliona dolarów. Widok z tego miejsca jest spektakularny, ale nawet bliskość Wzgórza Świątynnego nie tłumaczy braku pokory wobec śmierci.

cmentarz w Jerozolimie

Dominus Flevit.  “Pan zapłakał”.

Kościół franciszkanów umościł się u podnóża Góry Oliwnej. W tym miejscu Jezus miał wizję upadku Jerozolimy i zapłakał z żalu nad jej losem. 

Bo przyjdą na ciebie dni, gdy twoi nieprzyjaciele otoczą cię wałem, oblegną cię i ścisną zewsząd. Powalą na ziemię ciebie i twoje dzieci z tobą i nie zostawią w tobie kamienia na kamieniu. (Łk 19,41-44).

Kościół ma kształt odwróconej łzy.  Nad ołtarzem architekt umieścił okno, które zamiast witraża ma wspaniały widok  na panoramę Jerozolimy. Kościół leży na starożytnym cmentarzu, widać stąd niezliczone grobowce.

Gethsemane. 

Gethsemane oznacza dosłownie tłocznię oliwy.  To kilka miejsc które upamiętnia aresztowanie Jezusa i tę noc,  kiedy został zdradzony: Grota Getsemani, Ogród Oliwny i Kościół Wszystkich Narodów czyli Bazylikę Konania.

Getsemani. Jerozolima.

Naukowcy ustalili, że pnie sękatych drzew z ogrodu Gethsemane mają około 900 lat. Oliwki mogą wyrosnąć z korzeni ściętych drzew, więc nie jest wykluczone, że ich korzenie mogły przetrwać od czasów Chrystusa.

Ogród oliwny należał do któregoś z uczniów Jezusa, ponieważ lubili tu się spotykać. Niedaleko jest grota, w której mogli spędzić noc. Tej szczególnej nocy Judasz zdradził Jezusa pocałunkiem, uczniowie go opuścili, a słudzy arcykapłana prowadzili związanego Doliną Cedronu.

Podziemny kościół Grobu Matki Bożej.  Według apokryfów  z tego miejsca  Matka Jezusa została wzięta do nieba. Miejsce było czczone już w II w. Widzimy pusty skalny grób. W Koranie Miriam jest jedyną kobietą wymienioną z imienia. Dziewiętnasta sura Koranu nosi jej imię i  wymienia częściej niż w całym Nowym Testamencie.  Była prawą ,czystą i nigdy niezamężną  kobietą.

Po lewej stronie między drzewami jest Bazylika Konania, a w niej skała, na której modlił się Jezus.

 Ojcze, dla Ciebie wszystko jest możliwe; zabierz ten kielich ode Mnie. Jednakże nie to, co Ja chcę, ale co Ty chcesz (Mk 14, 36)..

Stare Miasto otoczone jest murami wzniesionymi w XVI wielu przez sułtana Sulejmana. Mają ok. 4.5 km długości i 12–15 m. wysokości. 35 wież i 8 bram.

Brama Jaffy.

Brama Jafy jest głównym wejściem do dzielnic żydowskiej i chrześcijańskiej. Wiedzie przez  najpopularniejszą część targowiska aż do Cytadeli Dawida.

Brama Damasceńska. Jerozolima.

Miejsce narodzin Matki Boskiej.

Kościół św. Anny, położony w dzielnicy muzułmańskiej Starego Miasta. Zbudowano go w miejscu, gdzie urodziła się Matka Jezusa. Na arabskiej stronie czytam: ” W tym miejscu urodziła się Miriam ( niech spoczywa w pokoju), matka Proroka ( niech spoczywa w pokoju).”

Wybudowany w 1140 r., jest zabytkiem z okresu wypraw krzyżowych, z sadzawką Betesda.

uzdrowienie chorego w Jerozolimie

Sadzawka Owcza, przy której Jezus uzdrowił chromego w Ewangelii wg. św. Jana.

uzdrowienie chorego w Jerozolimie

Droga Krzyżowa.

Przez targowisko w dzielnicy muzułmańskiej biegnie trasa Drogi Krzyżowej. Jeśli komuś przyjdzie do głowy pomniejszać symbole innych religii, albo powątpiewać  w filary wiary, powinien zobaczyć polską pielgrzymkę.

Przez kotły  ze smażonymi  falafelami i gotowanym bobem, nie ustępując miejsca nikomu, parli do przodu  z głośnym śpiewem na ustach.  Nieśli krzyż, polską flagę, cała ulica należała do nich i nie był to piątek.

Złota Menora.

Złota menora na zdjęciu poniżej to rekonstrukcja menory, której używano w Świątyni Heroda.  Ma ponad dwa metry wysokości i jest pokryta 43 kilogramami złota. Menora jest symbolem narodu żydowskiego i godłem Izraela.

 

W 70 roku n.e., pod koniec długiego oblężenia, rzymscy żołnierze niszczyli i palili Jerozolimę. Świątynia Heroda przestała istnieć, ale wcześniej zrabowano wiele skarbów. Złoty kandelabr nie został zniszczony. Według historyka żydowskiego z pierwszego wieku, Józefa Flawiusza, menorę umieszczono w nowo wybudowanej Świątyni Pokoju Wespazjana w Rzymie. Mogła tam przebywać aż do III wieku.

Historycy podają, że król Wandalów, który w 455 roku złupił Rzym, zagarnął między innymi skarb „sprowadzony przez Tytusa z Jerozolimy” i zabrał go do Kartaginy. Możliwe, że Wandale stopili menorę po tym, jak splądrowali Rzym. Nigdy się nie odnalazła.   

Fragment reliefu z Łuku Tytusa w Rzymie.  Podczas parady rzymscy żołnierze niosą łupy z Jerozolimy. 

Menora na Łuku Tytusa

Józef Flawiusz w „Wojnach żydowskich” tak opisuje paradę:

„Większość łupów niesiono w niedbałych stertach; wyróżniały się wśród nich jednak zdobycze z Jerozolimy. Należał do nich złoty stół , ważący wiele talentów, a także świecznik, podobnie sporządzony ze złota. Potem, już na sam koniec, niesiono Torę.”

Jezus  zapowiedział, że po Świątyni nie zostanie kamień na kamieniu. Jego słowa spełniły. Po zdławieniu drugiego powstania, Rzymianie  wypędzili wszystkich Żydów z Jerozolimy. Cesarz Hadrian zbudował miasto Aelia Capitolina. Na ruinach Świątyni wzniesiono pomniki Jupitera i cesarza.

Ściana Płaczu. 

Widok na Ścianę Płaczu. Przez replikę Złotej Menory widać meczet Al-Aksa

Żydzi uważają, że Ściana Płaczu jest częścią Świątyni Heroda, chociaż tylko część muru i 17 rzędów kamieni sięgających poniżej poziomu gruntu, pochodzą z czasów Heroda.  Stała się miejscem pielgrzymek, tu opłakiwano zniszczenie Jerozolimy. Stąd jej nazwa- Ściana Płaczu. 

Żydzi czują w tym miejscu boską obecność . Jest najświętszym i najważniejszym miejscem modlitw. Podzielono ją na dwie strefy: mniejszą, południową dla kobiet i większą, północną, dla mężczyzn.

Ściana Płaczu. Jerozolima

 Modlą się tutaj ludzie z całego świata, nie tylko Żydzi, wkładają w szczeliny muru karteczki z prośbami do Boga. Kiedy podeszłam do ściany w sekcji dla kobiet i dotknęłam muru, czułam prawdziwe wzruszenie. Zdawałam sobie sprawę, że to miejsce jest wyjątkowe przez siłę modłów składanych przez miliony. Tak wielka kumulacja ludzkich emocji zostawia ślad. 

Synagoga. Jerozolima.

W pierwszym wieku n.e. rozproszeni Żydzi przestali posługiwać się swoim językiem. W Europie dominował język jidisz. Udało się przywrócić na nowo język hebrajski i z wielką przyjemnością wsłuchiwałam się w jego brzmienie w tym niezwykłym serialu opowiadającym o perypetiach bardzo ortodoksyjnej rodziny z Jerozolimy. Starsi posługują się w filmie jidisz, a wtedy okazało się, że wszystko rozumiem, ponieważ przeważa język niemiecki. 

Tablica ogłoszeń odgrywała ciekawa rolę w serialu.

Kopuła na Skale.

Wewnątrz Kopuły istnieje cytat z Koranu skierowany do Chrześcijan.  Zaprzecza, że Bóg spłodził syna. Ostrzega ich przed wielbieniem Trójcy Świętej. Mesjasz, Jezus, syn Maryi, był tylko Wysłannikiem Allaha. Bóg jest tylko jeden i nie ma żadnych innych.

Mahomet przeżył pierwsze objawienie w pobliżu Mekki. W Koranie to wydarzenie jest nazwane Nocą Przeznaczenia.  Nowa religia była kontynuacją religii Abrahama. Podstawą była wiara w jednego Boga i w Sąd Ostateczny. Obowiązkami muzułmanina była modlitwa pięć razy dziennie i pomoc ubogim. Dniem świątecznym został piątek, a na modlitwę wołano śpiewem. Utrzymał pogański zwyczaj pielgrzymowania do Mekki, ale w muzułmańskim porządku.

Wiara w posłannictwo Mahometa jest podstawowym dogmatem islamu.
„Nie ma bóstwa oprócz Boga, a Mahomet jest wysłannikiem Boga”

Misja Mahometa była taka jak jego poprzedników: Adama, Abrahama i Jezusa. Głoszenie wiary w jednego Boga i ostrzeganie przed grzechem. Nadanie mu tytułu Pieczęci Proroków oznacza, że potwierdza poprzednie proroctwa i zamyka ich cykl.

 Mahomet przybył do Jerozolimy z Mekki na koniu podarowanym przez archanioła Gabriela,  modlił się razem ze wcześniejszymi prorokami, a potem wstąpił do nieba ze Skały Moria

W miejscu Świątyni Salomona Kalif al-Malik zbudował Kopułę na Skale w 691 r., na pamiątkę tego wydarzenia. To bardziej świątynia niż meczet.

 Ze skały Moria zabrzmi trąba ogłaszająca sąd ostateczny i na niej Bóg umieści swój tron. Będą zawieszone szale do ważenia dusz. Pod kryptą znajduje się tzw. „studnia dusz”. Dwa razy w tygodniu gromadzą się w niej duchy zmarłych.

Mówi się, że to najświętsze miejsce Muzułmanów po Mekce i Medynie,  jednak starsze i bardziej imponujące znajdziemy w Kairze. 

Meczet Al-Aksa i Krzyżowcy .

 Meczet Al Aqsa powstał 20 po Kopule Skały. Może pomieścić 5000 wiernych w swoich przepastnych wnętrzach. Po lewej stronie Kopuły Skały, widać wejście do meczetu. 

Pierwsza wyprawa krzyżowa była zrywem całej chrześcijańskiej Europy i zakończyła się wielkim sukcesem. W 1099 roku Krzyżowcy zdobyli Jerozolimę, zamordowali kilkanaście tysięcy muzułmanów i Żydów. Muzułmanie walczyli tak zaciekle o swoje święte miejsca, że na posadzce ogromnego meczetu krwi było po kostki.

Tysiąc lat po zniszczeniu Świątyni Heroda, do meczetu wkroczyli Templariusze. Nowy zakon rycerski miał chronić dróg przed rabusiami i dbać o bezpieczeństwo pątników.

Meczet Al-Aqsa

Templariusze w Jerozolimie.

W roku 1118 Hugon z Payns i Gotfryd z Saint-Omer  wraz z siedmioma innymi rycerzami, złożyli śluby ubóstwa i czystości przed patriarchą Jerozolimy. Król Baldwin II podarował  Zakonowi Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona Wzgórze Świątynne

Meczet Al-Aksa został ich kwaterą główną i kościołem, na jego szczycie umieścili krzyż.  

Dziewięciu rycerzy, wywodzących się z największych francuskich rodów żyło przez 10 lat w całkowitym odosobnieniu. Analizowali i tłumaczyli stare teksty, korzystali z pomocy rabinów z Francji i kopali tunele. Ich zadaniem stało się coś tak wielkiej wagi, że król jerozolimski zgadzał się na każde ich żądanie

Nie mieli służby i wszystko cokolwiek robili wykonywali sami. Nikt inny nie miał dostępu do ich enklawy. U siebie mieli armie, zamki i niezliczoną służbę, dlatego trudno zrozumieć, dlaczego oficjalnie byli wyznaczeni do ochrony dróg.

Zajmowali się poszukiwaniami czegoś, co miało niezwykłą wartość. Najbardziej szalone hipotezy zakładały, że znaleźli Arkę Przymierza i Świętego Grala. W 1128 r. nagle opuścili Ziemię Świętą i zabrali ze sobą tajemnicze skrzynie.

„Z pomocą bożą i naszą zakończone zostało dzieło, co pozwala tym sługom Chrystusa wrócić ze świętego miasta Jerozolimy…”.

W  Europie zakon dostał zamki i pieniądze od królów. Byli bezpośrednio oddani papieżowi i to tylko w sprawach o najwyższej doniosłości. W różnych częściach Europy powstało 13 prowincji z siecią zamków, miast i systemem bankierskim. Kiedy byli u szczytu potęgi w XIV wieku, wszyscy byli u nich zadłużeni. 

Niecałe sto lat później, sułtan Saladyn pokonał krzyżowców pod Hattin i zajął Jerozolimę.

Miasto Dawida.

Sadzawka Siloe.

Jezus uzdrowił niewidomego od urodzenia, nakładając mu na oczy błoto. Potem polecił mu obmyć się w sadzawce Siloe. To niedawne odkrycie, firma układająca rury odwadniające natknęła się na schody i sadzawkę z czasów Chrystusa.

Starotestamentowy Syjon, starożytne miasto z czasów Dawida i Salomona. Kolebka Jerozolimy, to tu znajduje się Wieczernik i święte miejsce Żydów- grób króla Dawida.

Wieczernik, nazywany także Salą na górze, sala, w której Jezus umył uczniom nogi i miejsce Ostatniej Wieczerzy. Zesłanie Ducha Świętego.

Posąg króla Dawida grającego na harfie na zakrytą głowę, ponieważ ortodoksyjni Żydzi nie czczą posągów i wizerunków.

Gdzie była Golgota?

Głównym ośrodkiem kultu chrześcijańskiego jest Bazylika Grobu Świętego. Pierwszą świątynię w tym miejscu (bazylikę z rotundą) wzniósł w latach 326–335 cesarz Konstantyn I Wielki.

W 326 roku naszej ery, do Jerozolimy przybyła Helena, matka cesarza Konstantyna, tego który uznał chrześcijaństwo ze względów politycznych.  82-latka próbowała zlokalizować miejsca gdzie żył i umarł Jezus. 

Za pomocą pobożnych życzeń i wskazówek jej wzrok padł na świątynię Wenus. Helenie towarzyszył historyk Euzebiusz, który to wszystko notował. Po usunięciu posągów i rozebraniu świątyni, w rzymskim pojemniku na wodę wykutym w skale, odnaleziono trzy kawałki drewna oraz tabliczkę, którą Piłat kazał umieścić na krzyżu Jezusa.

Trudno było ustalić która belka należała do Jezusa, a która do łotrów.  Ale i tu zaradna Helena sobie poradziła. Kazała przynieść umierająca kobietę i kłaść ją kolejno na belkach.

Z jednej, kobieta będąca w agonii,  wstała o własnych siłach. Tę belkę uznano za krzyż Chrystusa. Fakt ten poświadcza dokument podpisany przez patriarchę Jerozolimy i św. Helenę.  (Nie wiem dlaczego święta, skoro razem ze swoim cesarskim synem zakatrupiła synową.  Tak długo zwiększali temperaturę w łaźni, aż  wyzionęła ducha.)

Około roku 335 na tym miejscu wybudowany został potężny kościół, który dzisiaj nosi nazwę Kościoła Świętego Grobu.

Miejsce czaszki.

Jerozolima. Miejsce czaszki.

Malowniczy ogród, w którym znajduje się grób wykuty w skale niektórzy przypisują Józefowi z Arymatei, człowiekowi, który oddał Jezusowi swój grób.  Nad wejściem znajduje się współczesny napis w jęz. angielskim,  “Nie ma Go tutaj, gdyż zmartwychwstał.”

 „Zbliżał się wieczór przybył bogaty człowiek z Arymatei, imieniem Józef, który sam został uczniem Jezusa. Idąc do Piłata, poprosił o ciało Jezusa, a Piłat nakazał mu je dać. Józef wziął ciało, owinął je czystą lnianą szmatką i umieścił w swoim nowym grobie.” Ew. Mateusza 27:57-61.

Pismo Święte głosi, że Chrystusa ukrzyżowano na Miejscu Czaszki, czyli na Golgocie. Grób znajduje się poza starymi murami Jerozolimy z wznoszącym się klifem, który układa się w wizerunek czaszki.  Grobowiec jest wycięty w skale,  miał niskie wejście i trzeba było się schylać . Bliskość Golgoty umożliwiała pochówek przed szabatem. W XIX wieku odkrywcy zastali tu ślady starożytnego kultu. 

Styl grobowca wskazuje, że powstał w czasach przed I wiekiem n.e. i nie może być prawdziwym grobem Jezusa, jednak to w tym miejscu można sobie wyobrazić jak wyglądała scena zmartwychwstania.  Odrzucony kamień, aniołowie, spokojny, wiejski ogród.  Byłam Bazylice Grobu Pańskiego , ale tłumy, kolejki, niezliczone kaplice nie miały nic wspólnego prostotą grobu Jezusa. 

Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że ludzie błądzą, bo przykładają zbyt wielką wagę do rzeczy namacalnych, wszystkiego co można dotknąć i zobaczyć. Muszą zamykać swoich bogów w świątyniach i obsypywać złotem.  Teraz wszystko jest umowne, ale gotowi walczyć jak kiedyś o świętości, zapominają, że największą świętością jest życie i człowiek a nie kamienie. 

Historia Jerozolimy chyba nie ma sobie równych, ulega się bezwiednie wszystkim wierzeniom i legendom i bardzo intensywnie przezywa ten czas. Wcześniej pisałam o innej twierdzy Heroda i o Ziemi Obiecanej

 

 

 

14 komentarzy

  • Grzesiek
    3 listopada 2019 at 1:32 PM

    A my odwiedziliśmy dom Marii w Turcji, niedaleko Efezu ?… Świetna relacja, świetne zdjęcia!!!

    Reply
    • Maria
      4 listopada 2019 at 11:58 AM

      Dziękuję. Do obu miejsc pielgrzymowali kolejni papieże. Przeczytałam, ze uznano pobyt MP w Efezie na podstawie wizji zakonnicy z Westfalii, św. Katarzyny Emmerich. Wolę podejście muzułmanów i Żydów do świętości zwykłych ludzi.

      Reply
  • Olga Jawor
    3 listopada 2019 at 5:31 PM

    Spoglądam na wszystko, co pokazałaś nam w swoim poście w oszołomieniu i podziwie, ale i w lekkim splątaniu. Tak wiele jest tych biblijnych zabytków, takie mnóstwo skarbów, niezwykłych miejsc i opowieści o nich, że aż kręci mi sie w głowie. Trudno to wszystko ogarnąć. Tak myslę, że będąc w Jerozolimie czułabym sie niczym we śnie i nie umiałabym uwierzyć, że tam jestem. Moze musiałabym odejsc daleko, daleko i ze wzgórza zerknąć na to niesamowite miasto? Bo czasem z dala widać coś lepiej niz z bliska. Z dala od zgiełku, kramów, turystów, świątyń i pradawnych murów.A może dopiero po wyjeździe z niego zdałabym sobie sprawę z tego, jaka szczęściarą byłam, mogąc tam naprawdę być?
    I wiesz, to co napisałaś na końcu jest właśnie dla mnie sednem wszystkiego – “Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że ludzie błądzą, bo przykładają zbyt wielką wagę do rzeczy namacalnych, wszystkiego co można dotknąć i zobaczyć. Muszą zamykać swoich bogów w świątyniach i obsypywać złotem. Teraz wszystko jest umowne, ale gotowi walczyć jak kiedyś o świętości, zapominają, że największą świętością jest życie i człowiek a nie kamienie.”
    Pozdrawiam Cię gorąco Marylko!

    Reply
    • Maria
      4 listopada 2019 at 12:11 PM

      Olu, bo to jest naprawdę oszałamiające. Spoglądałam codziennie ze szczytu Góry Oliwnej, idąc w dół mijamy większość miejsc związanych z Jezusem. Historia tego miejsca to rzezie w imię Boga o kamienie, jakby cały świat nie należał do Boga, w którego wierzą. Dla mnie najciekawsze było spotkanie Żydów spieszących w szabas do synagogi, po okresie fascynacji nimi właśnie takiego uzupełnienia potrzebowałam. Dziękuję za uwagę i też serdecznie Cię pozdrawiam Olu.

      Reply
  • Irena -Hooltayewpodrozy
    5 listopada 2019 at 11:22 AM

    Dużo u Ciebie Marylko staranności w przygotowaniu tekstu.Mnóstwo ciekawostek, przypowieści, miejsc. Wiesz,mam coraz większą ochotę na zobaczenie Jerozolimy.
    Każdy przyjeżdża oczarowany.
    Przyjemnie się czyta o wszystkich tajemnicach Jerozolimy.
    Ale chyba będąc w tym mieście, doświadcza się czegoś niezwykłego.
    Niezwykłego spotkania z historią.
    Pozdrawiam serdecznie-)

    Reply
    • Maria
      5 listopada 2019 at 12:41 PM

      Temat ma książkę a nie na skromniutki post, okroiłam informacje, żeby można było zobaczyć jak wygląda spacer z Góry Oliwnej na Wzgórze Świątynne i co mija się po drodze, ale i tak wszystkiego nie pokazałam. Świadomie ominęłam
      Bazylikę Grobu Świętego, to na osobny temat i jakoś mało mnie pociąga, a inni wspaniale już opisali. Irenko, podobno są bardzo tanie loty z Polski do Izraela, ja bym bardzo chętnie wróciła tam, dlatego gorąco polecam. Miasto potrząśnie każdym, niewazne w kogo wierzy. Pozdrawiam cieplo i dziekuje za komentarz.

      Reply
  • Mokka
    5 listopada 2019 at 2:35 PM

    Mario, dziękuję Ci za tak wspaniałą wyprawę. Jerozolima jest piękna, nie tylko ze względu na zabytki, które wspaniale prezentują się na Waszych zdjęciach. Intrygująca jest przede ws\ystkim ta energia, która drzemie w tym mieście. Czytając post, czuje się dogłębną chęć przeniknięcia tajemnicy Stwórcy i jego zamierzeń. Zastanawiające jest to umiłowanie kamienia przez potomnych.Tak jakby bunowali się przeciw przemijaniu.Tak jakby chcieli zostawić materialne dowody swojego umiłowania Boga, trwalsze od nich samych. Jezus ze stoickim spokojem skazuje je na ruinę. Tak jak przewidział, powracają do punktu wyjścia, czyli do natury. Ta rywalizacja trzech monoteistycznych religii, skumulowana na tak małym terenie, pokazyje ogromną chęć poznania, z którą się rodzimy. Mario,Ty sama jesteś dowodem na to, gdyż w samym środku Jerozolimy zbliżyłaś się do tajemnicy. Pod Ścianą Płaczu poczułaś ten dreszcz…I może o to właśnie chodzi Bogu!
    Pozdrawiam ciepło!

    Reply
    • Maria
      6 listopada 2019 at 1:13 PM

      Martusiu, to ja dziękuję Ci za uważne czytanie i poświęcenie czasu. Fascynuje mnie upór z jakim wszystkie religie kurczowo trzymają się swoich świętości, chociaż są tylko pamiątkami. Słowa Jezusa, zwyczajnie ludzki żal nad miastem, które zostanie zniszczone i wskazówki, że jego królestwo nie jest z tego świata są oczywiste. Ale to magia, taka historia świata w pigułce, prawie widać cienie wszystkich proroków i władców, Templariuszy i wodzów. Dlatego wielką duchową przygodą jest przemierzanie tych ścieżek. Zobaczyłam żydowską dzielnicę, dzieci z kręconymi pejsami wracające ze szkoły, tradycyjnie ubranych dorosłych, tak jak to kiedyś było w Polsce przed wojną. I już wiem i nie muszę sobie wyobrażać, ani podglądać na filmach. Dziękuję ci serdecznie za miłe słowa i pozdrawiam ciepło.

      Reply
  • Saudyjskie Wielbłady
    7 listopada 2019 at 3:23 PM

    Jerozolima ma w sobie coś, czym może poszczycić się niewiele miejsc na świecie. . Byłam tam wielokrotnie i za każdym razem odkrywam Jerozolimę na nowo. Drugim takim miejscem, jest Qatif – miasto w którym zatrzymał się czas. , choć ma znacznie mniej zabytków, to jest tam jakaś siła która powodowała, że odwiedzałam Qatif kilka razy w miesiącu.

    Reply
    • Maria
      7 listopada 2019 at 3:31 PM

      Arabia Saudyjska zaczęła wpuszczać turystów, będe pamietała o Qatif. Bardzo kuszące, swoje podróże zaczęliśmy od krajów arabskich i ciągle jesteśmy pod ich urokiem. A Jerozolima ma wszystko czego pragnie podróżnik, pielgrzym, amator zabytków, marzyciel. Pozdrawiam Cię:)

      Reply
  • Pawel | dziennikipodrozne
    10 listopada 2019 at 3:39 AM

    Świetny post! Jak zacząłem czytać, to nie mogłem się oderwać. Nad researchem musiałaś pewnie siedzieć godzinami…
    Wydaje mi się, że żeby odwiedzić w Jerozolimie każde miejsce, o którym piszesz, spędzić w nim trochę czasu, żeby coś móc o nim później powiedzieć, to trzeba przynajmniej na 2-3 tygodnie tam jechać. Tyle historii w jednym miejscu…
    Pozdrawiam serdecznie!

    Reply
    • Maria
      10 listopada 2019 at 12:27 PM

      Dziękuję! Po pięknych meczetach pochodziłam w Kairze, o Templariuszach i Katarach czytałam sporo po wizycie we Francji, a kulturą żydowską interesuję się od lat:) Ale tak spędziłam mnóstwo czasu na nad tym, żeby doczytać i nie pomylić. W efekcie wszystko trzeba było maksymalnie ścisnąć. Byłam tam 4 dni, mieszkaliśmy na Górze Oliwnej i codziennie szliśmy podobną trasą. Jestem zachwycona Twoim postem i zdjęciami o ikonach. Pozdrawiam serdecznie.

      Reply
  • Małgosia z Akacjowego Bloga
    18 listopada 2019 at 4:34 PM

    Marylko przeczytałam z przyjemnością, na dodatek znam te wszystkie miejsca z autopsji. Najbardziej jednak fascynuje mnie obserwacja ludzi w Jerozolimie czy patrzenie na miasto z murów. Pięknie wszystko opisałaś, podoba mi się końcowa konkluzja, podzielam Twoje zdanie. Pozdrawiam serdecznie

    Reply
    • Maria
      18 listopada 2019 at 5:44 PM

      Ja też lubię obserwować ludzi, w Jerozolimie to było szczególne, bo mogłam sobie wyobrazić jak wyglądała przedwojenna Polska. Arabski świat zdążyłam poznać. Tak jakoś tak mi się opowieść ułożyła, żeby pokazać miasto w ten sposób. Zawsze tak jest, że posty sie układają jak im wygodnie. Pozdrawiam Małgosiu i dziękuję za miłe słowa.

      Reply

Leave a Reply

%d bloggers like this: