Zamek Kerak, twierdza Heroda i mapa z Madaby.

Krzyżowcy. Po trzech dniach spędzonych w zjawiskowej Petrze, wyruszyliśmy na północ w kierunku zamku Kerak  i twierdzy Machaerus,, gdzie ścięto Jana Chrzciciela.  Zobaczyliśmy słynną mapę z Madaby i miejsce chrztu Jezusa. W Wadi Musa zajęliśmy miejsca w busiku, ruszy jak się zapełni,  nie ma sztywnych ram. Byliśmy szalenie przejęci, ponieważ wijąca się serpentynami Droga Królewska, […]

W świecie ze starych filmów.

Wiejska Georgia. Mieszkamy w bardzo interesującym miejscu, ponieważ każda wycieczka dopinguje do poznawania historii. Czerwona ziemia Georgii, przedwojenne rezydencje z kolumnami do nieba zdumiewają w każdym miasteczku.  Warto oddalić od autostrad, dla uroku wiejskich przestrzeni i miasteczek wprost ze starych amerykańskich filmów. Kiedy kupiliśmy książkę o wiejskich kościołach w Georgii, zaczęła się frapująca przygoda. Poza […]

Lśniąca laguna.

Gandzia, bioluminescencja i siedem mil plaży.  Jamajkę oblewają te same turkusowe wody co inne wyspy, a jednak tylko tu powstała  muzyka, kuchnia i ruch religijny, które przebiły się w świat. Pierwszym skojarzeniem jest muzyka Boba Marleya i ruch Rastafari, jednak znajdziemy tu takie cuda, że już nie wiadomo czy to baśń zaczerpnęła z natury, czy […]

Krokodyle Jamesa Bonda.

 Ross Kananga. Szczupły mężczyzna o aparycji amanta, mógłby być  pisarzem, który szuka natchnienia na tropikalnej wyspie, albo ornitologiem na tropie endemicznych ptaków. Nic bardziej mylnego. Poharatane ręce zdradzały kim był naprawdę. Ross Kananga, pogromca zwierząt, człowiek, który wymyślił mrożącą krew scenę filmową, a potem ją brawurowo zagrał.  Skacząc po łbach krokodyli, pewnie ocalił życie kaskaderom.  […]

Rastaman Bob Marley.

Jamajka.  Piekna, klimatyczna, zapierająca dech. Sprzątaczka śpiewała głośno w łazience, a  kelnerka tańczyła podczas nalewania kawy. Mężczyzna w dredlokach zapytał czy chcę mieć zdjęcie z Rastą za free, bo mam taką piękną sukienkę. Wiatr rozwiewał zapach ganji po plaży, gdzie był dostępny kurs preparowania jointa. Nie martwcie się, nie miały żadnej mocy, 3 łyki lokalnego […]

Wiktoriańskie opowieści z krypty.

Cmentarz Oakland w Atlancie. Zaprzeczenie mrocznych i przerażających cmentarzy przykościelnych, zaprojektowany, żeby cieszyć żywych, otoczony parkiem, wypełniony kwiatami i cienistymi  placami – cmentarz w Oakland. Wiktoriańscy chrześcijanie wierzyli, że śmierć jest snem. Słowo “cmentarz” tłumaczone z greki oznacza „miejsce do spania”, wiele symboli w Oakland odnosi się do tego snu. Niektóre groby wyglądają jak łóżka, […]