Z Marquezem po Cartagenie.

Cartagena de Indias. To zuchwałość z mojej strony porywać się na opisanie Cartageny. Czasami fotografie pokazują ładniejszą rzeczywistość, tym razem coś się wymknęło,  jakiś czar nie do uchwycenia. Brakuje zapachu owoców, dzwoneczków lodziarza, muzyki, handlarzy sombrero. Kiedy noblista, Gabriel Garcia Marquez pokazał znajomemu Hiszpanowi Stare Miasto, usłyszał, że jego talent nie jest aż tak wielki … Czytaj dalej Z Marquezem po Cartagenie.